Skąd się wzięły ubezpieczenia? Cz. II

Skąd się wzięły ubezpieczenia? Cz. II

Wiele osób jest zdziwionych, kiedy dowiaduje się, że idea ubezpieczeń znana jest od dawna. Okazuje się bowiem, że już starożytni odkryli zalety, jakie wynikają z takiej umowy. Dawno temu ludzie odkryli korzyści wynikające z działań opartych na solidarnym ponoszeniu ryzyka wspólnych przedsięwzięć. Obejmowało to zwłaszcza te dziedziny życia, w których największe znaczenie miała gospodarka towarowo-pieniężna i jednocześnie w obszarach zagrażających tej działalności, kiedyś głównie handlowej oraz bezpieczeństwu człowieka.


Ubezpieczenie morskie powstało na terenie dzisiejszych Włoch i rozprzestrzeniło się na inne kraje wraz z rozwojem handlu i tworzeniem się kapitału handlowo-finansowego. Przez pewien czas transakcje pożyczki morskiej zastępowano umową fikcyjnego kupna-sprzedaży. Na mocy takiej umowy osoba (bankier), przyjmując na siebie niebezpieczeństwo (ryzyko) związane z podróżą morską, nabywała zagrożone przedmioty, z tym że wypłata sumy kupna była odroczona w czasie. Jednocześnie zawierana była dodatkową umowę, która przewidywała, że w razie pomyślnego wyniku podróży pierwsza umowa staje się nieważna. Wypłata sumy kupna następowała więc tylko wówczas, gdy przedmioty objęte tą umową zostały, w czasie podróży, zniszczone bądź utracone.

Wynagrodzenie za ponoszenie ryzyka przez fikcyjnego nabywcę było ustalane osobno i zazwyczaj z góry opłacane. Elementy ubezpieczenia występują tutaj wyraźniej niż w pożyczce morskiej. Umowy pożyczki morskiej i fikcyjnej umowy kupna-sprzedaży zawierane były w formie aktów notarialnych. Akty te w I połowie XIV w. zaczęły być wypierane przez dokumenty prywatne, wystawiane na dowód zawarcia umowy. Dokumenty te otrzymały nazwę polis; to słowo, wywodzące się od włoskiego słowa polizza, pierwotnie oznaczało po prostu pokwitowanie (włoskie pochodzenie mają także inne słowa znane z ubezpieczeń: asekuracja, casco, storno). Na polisach umieszczano postanowienia, stanowiące treść umowy. Polisy te wskazują już wyraźnie na oderwanie się umowy ubezpieczenia od umowy pożyczki lub fikcyjnego kupna-sprzedaży.

Najstarsze zachowane umowy ubezpieczenia morskiego pochodzą z 1347 r. z Genui, z 1384 r. z Pizy i z 1397 r. z Florencji. W tamtych czasach najsilniejszą pozycję w handlu morskim posiadała Wenecja. Ponieważ przy zawieraniu opisywanych tu umów dużą rolę odgrywali samodzielni pośrednicy - maklerzy (brokerzy), można im przypisać znaczący wkład w rozwój ubezpieczeń morskich. Działając przede wszystkim w interesie osób zajmujących się transportem morskim, maklerzy dbali nie tylko o to, aby umowa ubezpieczeniowa była dla nich możliwie korzystna, ale i o dopływ nowych umów ubezpieczenia do ubezpieczycieli, dzięki czemu uzyskiwano lepsze wyrównanie ryzyka oraz większe zyski, wynikające z transakcji ubezpieczeniowych. Działalnością maklerską zajmowały się w tamtych czasach nie tylko osoby indywidualne, lecz również domy bankowe.

W XV i XVI w. centrum żeglugi morskiej (czyli także ubezpieczeń morskich) przesunęło się z basenu Morza Śródziemnego, przez Hiszpanię, Holandię (Niderlandy), Francję i niemieckie miasta hanzeatyckie, do Anglii. W praktyce ubezpieczeń morskich umowa ubezpieczenia uzyskała, pierwszy raz w roku 1435, samodzielność jako instytucja obrotu majątkowego i przedmiot oddzielnych ustawowych uregulowań prawnych. To właśnie ubezpieczenia morskie nadały treść podstawowym pojęciom i terminom techniczno-ubezpieczeniowym, treść stosunku ubezpieczenia oraz prawną sylwetkę ubezpieczyciela. Początkowo ubezpieczycielami były pojedyncze osoby (przede wszystkim bankierzy) lub grupy osób, ale od początku XVIII w. pojawiły się specjalne przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe o różnych formach prawnych.

Bardzo ważnym wydarzeniem w rozwoju ubezpieczeń było powstanie korporacji Lloyd's, wywodzącej się, z istniejącej od drugiej połowy XVII w., niezorganizowanej grupy ubezpieczycieli morskich w Anglii. Jest to najstarsza na świecie działająca do dzisiaj instytucja, zrzeszająca ubezpieczycieli morskich.